Kilka powodów, by wybrać się na Trail
by Jiří Novák • Jan 23rd, 2023

A co ze Spartan Trail? Są to biegi terenowe, bez przeszkód, o długości 10, 21 i 50 kilometrów. Jeśli ukończysz wszystkie trzy wyścigi w ciągu jednego roku, ukończysz specjalną trójkę szlaków. Cóż, to wszystko, co musisz wiedzieć.

Dobrze, spójrzmy na to trochę więcej. Osobiście bardzo ucieszyłem się z nadejścia tej dyscypliny, ponieważ jako wieloletni uczestnik standardowych biegów Spartan bardzo miło wspominam dłuższe odcinki biegowe, które są integralną częścią torów Beast. Zawsze świetnie tam odpoczywałem, zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Kiedy ma się przed sobą tylko drogę, nie widzi przeszkód, nie słyszy złowrogich odgłosów bloczków itp., to często jest to najlepsze, co może się w danej chwili wydarzyć. Wyłącz i ciesz się biegiem. Nie żeby to było coś przełomowego, czego nie znalibyśmy już z treningów. Ale tutaj ma coś ekstra. Przede wszystkim jest to atmosfera wyścigu, która jest bardzo specyficzna i nie do przeniesienia na wszystkich spartańskich imprezach, czy to Trail, Sprint, Ultra, czy Hurricane Heat. Innym powodem jest miejsce, lub możliwość biegania w ciekawych miejscach.

Wreszcie, to także spotkanie ze znajomymi. Jeśli uprawiasz ten sport od jakiegoś czasu, na pewno masz wokół siebie ludzi, z którymi lubisz się spotykać, i na pewno niektórych z nich zobaczysz na szlaku.

To jest ogólna lista powodów, dla których, przynajmniej tak mi się wydaje, ma sens robić Trail przynajmniej od czasu do czasu. A trzeba też zaznaczyć, że bardzo ciekawym przeżyciem jest przyjechać tam, ukończyć wszystko jak w klasycznych wyścigach, a potem wystartować z poczuciem, że na mecie nie napotka się ani jednej przeszkody i nie trzeba będzie robić pojedynczy burpee. Chyba wszyscy, z którymi miałem zaszczyt rozmawiać na ten temat zgodzili się, że to uczucie jest bardzo dziwne. Nie ma to negatywnego znaczenia i jest warte doświadczenia. Nie mówiąc już o tym, że nastrój na torze jest zauważalnie lżejszy. Wreszcie Trail ma motto „tylko ty i natura”. I myślę, że bardzo trafne w kontekście innych działań z oferty Spartan.

Patrząc na tegoroczny kalendarz, chciałbym wspomnieć o dwóch biegach. Pierwszy czeka nas już wkrótce w Děčínie. Każdy, kto był w Tanvaldzie w zeszłym roku, z pewnością potwierdzi, że tamtejsza zimowa trasa miała magiczną atmosferę. Jestem ciekaw jak to będzie wyglądało w Děčínie, w każdym razie spodziewam się czegoś podobnego. W porównaniu do Tanvadl jest też możliwość wybrania dystansu półmaratonu, co uważam za dużą atrakcję. Tym bardziej, że ta dyscyplina nie pojawia się zbyt często w kalendarzu, więc jeśli ktoś myśli o Trailfect, to na pewno nie może go zabraknąć w Děčínie na 21K. Docelowo będzie to jedyna możliwość uruchomienia tego na terenie Republiki Czeskiej.

Drugi wyścig, lub weekend wyścigowy przypada na połowę lipca na Słowacji. W tej chwili skupiam się na wyścigu na 50 km, który moim zdaniem jest świetną rozgrzewką przed Ultra, które jest za półtora miesiąca od tego weekendu. To wystarczająco dużo czasu, aby dopracować szczegóły przed najtrudniejszym wyścigiem sezonu. Długi tor, konfiguracja wyścigowa i letnie warunki będą świetnym sprawdzianem.

W kalendarzu jest oczywiście więcej biegów typu Trail, z których większość ma długość 10 kilometrów. Każdy z nich może być wtedy świetną furtką dla zupełnych nowicjuszy, którzy chcieliby zasmakować atmosfery, zostać aktywnymi uczestnikami i zgarnąć swój pierwszy medal. W takim razie mogę gorąco polecić.

Wróciłem też myślami do czasów, kiedy nabawiłem się kilku kontuzji podczas wyścigów, które przez jakiś czas uniemożliwiały mi ściganie się. Chęć rywalizacji była wtedy ogromna, ale stan zdrowia nie stanowił żadnej przeszkody. Ile ja bym wtedy dała, żeby mieć możliwość „przynajmniej” Szlaku.

Oto kilka moich powodów, dla których ta dyscyplina jest piękna i interesująca. Jakie jest Twoje doświadczenie?

A co ze Spartan Trail? Są to biegi terenowe, bez przeszkód, o długości 10, 21 i 50 kilometrów. Jeśli ukończysz wszystkie trzy wyścigi w ciągu jednego roku, ukończysz specjalną trójkę szlaków. Cóż, to wszystko, co musisz wiedzieć.

Dobrze, spójrzmy na to trochę więcej. Osobiście bardzo ucieszyłem się z nadejścia tej dyscypliny, ponieważ jako wieloletni uczestnik standardowych biegów Spartan bardzo miło wspominam dłuższe odcinki biegowe, które są integralną częścią torów Beast. Zawsze świetnie tam odpoczywałem, zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Kiedy ma się przed sobą tylko drogę, nie widzi przeszkód, nie słyszy złowrogich odgłosów bloczków itp., to często jest to najlepsze, co może się w danej chwili wydarzyć. Wyłącz i ciesz się biegiem. Nie żeby to było coś przełomowego, czego nie znalibyśmy już z treningów. Ale tutaj ma coś ekstra. Przede wszystkim jest to atmosfera wyścigu, która jest bardzo specyficzna i nie do przeniesienia na wszystkich spartańskich imprezach, czy to Trail, Sprint, Ultra, czy Hurricane Heat. Innym powodem jest miejsce, lub możliwość biegania w ciekawych miejscach.

Wreszcie, to także spotkanie ze znajomymi. Jeśli uprawiasz ten sport od jakiegoś czasu, na pewno masz wokół siebie ludzi, z którymi lubisz się spotykać, i na pewno niektórych z nich zobaczysz na szlaku.

To jest ogólna lista powodów, dla których, przynajmniej tak mi się wydaje, ma sens robić Trail przynajmniej od czasu do czasu. A trzeba też zaznaczyć, że bardzo ciekawym przeżyciem jest przyjechać tam, ukończyć wszystko jak w klasycznych wyścigach, a potem wystartować z poczuciem, że na mecie nie napotka się ani jednej przeszkody i nie trzeba będzie robić pojedynczy burpee. Chyba wszyscy, z którymi miałem zaszczyt rozmawiać na ten temat zgodzili się, że to uczucie jest bardzo dziwne. Nie ma to negatywnego znaczenia i jest warte doświadczenia. Nie mówiąc już o tym, że nastrój na torze jest zauważalnie lżejszy. Wreszcie Trail ma motto „tylko ty i natura”. I myślę, że bardzo trafne w kontekście innych działań z oferty Spartan.

Patrząc na tegoroczny kalendarz, chciałbym wspomnieć o dwóch biegach. Pierwszy czeka nas już wkrótce w Děčínie. Każdy, kto był w Tanvaldzie w zeszłym roku, z pewnością potwierdzi, że tamtejsza zimowa trasa miała magiczną atmosferę. Jestem ciekaw jak to będzie wyglądało w Děčínie, w każdym razie spodziewam się czegoś podobnego. W porównaniu do Tanvadl jest też możliwość wybrania dystansu półmaratonu, co uważam za dużą atrakcję. Tym bardziej, że ta dyscyplina nie pojawia się zbyt często w kalendarzu, więc jeśli ktoś myśli o Trailfect, to na pewno nie może go zabraknąć w Děčínie na 21K. Docelowo będzie to jedyna możliwość uruchomienia tego na terenie Republiki Czeskiej.

Drugi wyścig, lub weekend wyścigowy przypada na połowę lipca na Słowacji. W tej chwili skupiam się na wyścigu na 50 km, który moim zdaniem jest świetną rozgrzewką przed Ultra, które jest za półtora miesiąca od tego weekendu. To wystarczająco dużo czasu, aby dopracować szczegóły przed najtrudniejszym wyścigiem sezonu. Długi tor, konfiguracja wyścigowa i letnie warunki będą świetnym sprawdzianem.

W kalendarzu jest oczywiście więcej biegów typu Trail, z których większość ma długość 10 kilometrów. Każdy z nich może być wtedy świetną furtką dla zupełnych nowicjuszy, którzy chcieliby zasmakować atmosfery, zostać aktywnymi uczestnikami i zgarnąć swój pierwszy medal. W takim razie mogę gorąco polecić.

Wróciłem też myślami do czasów, kiedy nabawiłem się kilku kontuzji podczas wyścigów, które przez jakiś czas uniemożliwiały mi ściganie się. Chęć rywalizacji była wtedy ogromna, ale stan zdrowia nie stanowił żadnej przeszkody. Ile ja bym wtedy dała, żeby mieć możliwość „przynajmniej” Szlaku.

Oto kilka moich powodów, dla których ta dyscyplina jest piękna i interesująca. Jakie jest Twoje doświadczenie?

Do zobaczenia na TRAILu! AROO!

Training
Preparing
Event

SPARTAN EDITORS help people develop the systems, psychology and game plan they need to get their minds and bodies into peak condition.

Najnowsze wpisy

Pierwszy weekend w Spartan Trifecta
Czytaj więcej
7 wskazówek, które pomogły mi ukończyć moje pierwsze Ultra
Czytaj więcej
10 porad i wskazówek, jak przetrwać Spartan Ultra
Czytaj więcej