Mistrz Świata Trifecta Richard Hynek o wyścigu i treningu

Podczas WC Trifecta Weekend w Sparcie 2022 czeska drużyna odniosła niesamowity sukces. Czesi uplasowali się znakomicie zarówno w Elicie, jak iw Grupie Wiekowej. W imieniu ambasadorów Republiki Czeskiej Klárka przeprowadziła wywiad z naszym królem Trifecta Weekend Ríšą Hynek.

Z pewnością każdy z was zna imperium. W tym roku obronił ubiegłoroczny tytuł mistrza świata w TW w Sparcie, aw tym roku został także mistrzem Europy. Ogólnie rzecz biorąc, dość często pojawia się na scenie, więc jesteśmy pewni, że już o nim słyszałeś. Jedyny dwudziestoczteroletni reprezentant Moraw pod Pardubicami podbija Europę i świat, a widać, że jeszcze wiele przed nim. Po drugim zwycięstwie w Sparcie otrzymał ponad 300 gratulacji od rodziny, przyjaciół i fanów!

Niedawno wygrałeś Europę, a teraz TW World Championship. Wow, to się nazywa jazda. Czy miałeś czas na regenerację po EC w Londynie, a potem trenowanie tego, co chciałeś zrobić przed MŚ w Sparcie?

Od EC w Londynie trenuję bardzo dobrze i osiągnąłem wszystko, co chciałem osiągnąć pod względem treningowym. Od czasu MNIE dużo podróżowałem, więc czasami nie wysypiałem się i nie regenerowałem tak, jak bym chciał, ale ogólnie byłem zadowolony z przygotowań. Przed wyjazdem do Sparty wiedziałem, że zrobiłem wszystko, by zająć dobre miejsce i wierzyłem, że jestem na pudle. Oczywiście, mimo że czułem się dobrze, wiedziałem, że wszystko może się zdarzyć. Pole startowe było pełne najlepszych zawodników i każdy z pierwszej dwudziestki mógł wygrać.

Trzy wyścigi w ciągu trzech dni muszą być trudne w elicie. W piątek tempo podczas najkrótszego sprintu miało być wręcz mordercze. Jakie były następujące rasy?

Całkowicie się zgadzam, w sumie każdy wyścig z najlepszymi na świecie musi iść o krew i nikt nie da nikomu darmowego licznika. Sprint był totalną masakrą, myślę, że na pierwsze 3 km nawet z przeszkodami mieliśmy mniej niż 10 minut. Gregory i Ryan narzucili naprawdę ostre tempo. Oczywiście kolejne dwa wyścigi też były szybkie, ale nie na Sprint. Super też było dla mnie dość wymagające, pierwsze dwa wyścigi w ogóle mi się nie podobały. Naprawdę walczyłem na Suprze, ciężkie nogi, mleczan... ale i tak wiedziałem, że moja najlepsza dyscyplina czeka na nas w niedzielę. Liczyłem, że do rana uda mi się dojść do siebie po Suprze i na szczęście tak się stało.

Najwięcej sukcesów odniosłeś oczywiście w Sunday at the Beast, czy to twój ulubiony dystans?

Tak, myślę, że Bestia to mój dystans. Trenuję na nim i czuję się w nim najlepiej. Potrafię długo utrzymywać szybkie tempo i jest to dla mnie idealna długość toru. Szczególnie tutaj, w Trifecta Weekend, wierzyłem w niego i nie mogłem się doczekać niedzieli. A kiedy obudziłem się w niedzielę rano, wiedziałem, że to będzie mój dzień!

Tym razem nadszedł czas na świętowanie, prawda? Jak było na after party w Sparcie i czy będzie jakieś świętowanie po powrocie do domu, czy od razu rzucisz się na trening i będziesz świętować wszystko na raz po zdobyciu tytułu w Abu Dhabi?

After party w Sparcie było świetne i bardzo mi się podobało. Nie do końca z powodu alkoholu, biorąc pod uwagę, że nie piję dużo. Wypiłem z kimś pół piwa i jednego shota, więc mniej więcej tyle na imprezę. Ale bardzo mi się podobało, bo zebraliśmy tutaj naprawdę wszystkich zawodników, organizatorów, po prostu wszystkich, których normalnie spotyka się na torze. Naprawdę świetnie się bawiliśmy, nawet po tak wymagającym weekendzie. Na szczęście przed wieczorem złapałem drugi oddech, ale prawdopodobnie zasnąłem w drodze do chaty.

Co ci się podobało/nie podobało w Sparcie? Udało Ci się zobaczyć jakieś zabytki, czy był tylko czas na wyścigi?

Tym razem przyjechałem bardzo późno - późnym wieczorem w środę. Cały czwartek poświęciłem więc na regenerację i ogólne przygotowanie przed wyścigami. Potem każdego dnia po wyścigach ponownie starałem się odpoczywać i przygotowywać psychicznie i fizycznie do każdego wyścigu z osobna, więc w ogóle nie było czasu na podróże. Ale po wyścigach na pewno będzie czas na pamiątki. Zawsze mam tak, że jeśli chcę gdzieś szukać, to dopiero po wyścigach, kiedy nie muszę się już koncentrować.

I na koniec, jak radzisz sobie ze zmęczeniem po całym sezonie? Czy masz jeszcze siłę trenować do mundialu w Abu Zabi? A co jeszcze czeka na Ciebie w domu do przygotowania przed lotem?

Zmęczenie jest ogromne. Trenuję od 1 stycznia, więc minęło naprawdę dużo czasu i czuję się trochę zmęczony podczas treningu. Ale i tak chciałbym dokończyć hiszpańską serię na Teneryfie. Mam go całkiem nieźle, więc szkoda byłoby nie pójść. Myślę o Abu Zabi. Dystans jest dość krótki i musiałbym zmienić trening (o ile to w ogóle możliwe), aby być na to przygotowanym. Poza tym biega po piasku, a taki ciężki olbrzym jak ja nie ma z tego wiele do zyskania. Wiem, że wszystko jest możliwe, kiedy się tego chce, ale nie wydaje mi się to zbyt realistyczne, żeby przygotowywać się od treningu do TW Sparty do 10km WC. Co więcej, w tej konkurencji... Ale zobaczymy. Teneryfa za 14 dni to pewnik i wtedy zobaczę jak bardzo będzie zmęczony. Nie chciałbym tego przeciągać. Mógłbym w ten sposób zepsuć nadchodzący sezon, a tego zdecydowanie nie chcę. Bardzo chciałbym w przyszłym roku ponownie obronić tytuł w Sparcie i już wiem, że będzie to bardzo trudne, o ile w ogóle możliwe, ale zobaczymy, co przyniesie kolejny sezon.

Ríša, jeszcze raz gratulujemy i życzymy pomyślnego zakończenia hiszpańskiej serii. Będziemy wam kibicować przez cały następny sezon, a może nawet gorzej udaje mu się zdobyć tego hat-tricka.

Bardzo dziękuję za wywiad i wsparcie, naprawdę to doceniam!

Klara Viršíková

Spartański Ambasador Republiki Czeskiej

Szkolenie
Trifecta

Klára Viršíková - Spartan Ambassador Czech rep.

Najnowsze wpisy

5 THINGS TO KNOW ABOUT THE NATIONAL SERIES IN 2024
Czytaj więcej
Richard Hynek: from Championship to Championship.
Czytaj więcej
Why do you race in Age Group?
Czytaj więcej